Projekty zakończone

praniedywanu.pl - jakość zawarta w cenie » - strona firmy zajmującej się usługami czyszczenia dywanów i wykładzin oraz prania tapicerek

Prężyk jenswazji. *

[+] 2007-01-05

Właśnie przed chwilą trafiłem na blog Goriona. Nie podam adresu żeby niepotrzebnie nie robić reklamy (: , ale zainteresowani powinni skorzystać z niezłego narzędzia do wyszukiwania. Kilkanaście dni wcześniej Gorion wystąpił w jednym z popularniejszych programów publicystycznych “Poprzednio Jacyś Inni”, emitowanym porą dobrej oglądalności w ogólnie lubianej przeze mnie stacji TV. Stacja ta całkiem niedawno uruchomiła platformę cyfrową u. W programie którego nie oglądałem Gorion prezentował słabość zabezpieczeń serwerów polskiej administracji rządowej i nie tylko rządowej (albo nie tylko polskiej). Na poparcie swoich słów, za pomocą sobie znanych sztuczek określanych przez niektórych jako hakerskie (błędnie z resztą) wyszukiwał na żywo, podczas trwania programu dane nie przeznaczone dla szerokiego kręgu odbiorców i wyświetlał na posiadanym w studio notebooku.
Tak jak napisałem wczesniej programu nie oglądałem, ale trafiłem w sieci na niezbyt pochlebne opinie osób które oglądały. Tyle słowem wprowadzenia

Na wspomnianego bloga trafiłem zupełnie przypadkowo ze strony luźno traktującej o hackingu… ale to nie jest ważne. Jako że nie jestem stricte programistą i nie interesują mnie opisywane na początku przez rzeczonego sposoby ukrywania informacji w plikach graficznych, znalazłem pierwszy od góry, a drugi chronologicznie wpis traktujący o e-biznesie. Czyli jakkolwiek by nie patrzeć, o dziedzinie którą interesuję się, żyję nią, jestem z nią za pan brat oraz jest mi ona bliższą niczym koszula ciału. Jednym słowem z dziedziny która krótko mówiąc ogólnie mnie pasjonuje. Temat wskazywał na język perswazji, więc pomyślałem, ze warto będzie się nauczyć czegoś nowego. No i przeczytałem. I zbaraniałem. Oraz nie zrozumiałem (veni vidi vici) co Autor chce nam, czytelnikom przekazać.

Już wyjaśniam o co chodzi.
W pierwszej części Gorion pisze co następuje:

“ … Nasz świadomy umysł jest bardzo wyspecjalizowany, rozumie bardziej bezpośrednią relację niż podświadomość, w której interakcja rozumienia odbywa się na zasadzie przyjęcia słowa jak również nakreślenia jego reprezentacji i wizualizacji. Ograniczenie w formie braku zrozumienia zaprzeczeń, czasu, określonych trybów warunkowych jest typowym odzwierciedleniem naszej podświadomości. Analiza języka perswazji pozwala nam na uświadomienie sobie pewnych wzorców interakcji ludzi, stanowiących o powodzeniu lub braku powodzenia wyznaczonych przedsięwzięć. … ”

Czy ktoś coś z tego zrozumiał? Jeśli nie, zachęcam do ponownego przeczytania powyższego fragmentu, ale efekt gwarantuję za każdym razem taki sam.

Następnie Autor przytacza prosty i dostępny w każdym podręczniku języka perswazji przykład:

“Co pomyślisz, kiedy powiem do Ciebie: nie myśl o czerwonym kolorze?”

Umiejętnie ale świadomie budując zdania w przedstawiony sposób, skierujesz tok myślenia swojego czytelnika w kierunku z góry przez Ciebie założonym. Będziesz w stanie wmówić mu prawie wszystko…

Oczywiście że pomyślisz o czerwonym, bo Twój mózg najpierw zlokalizuje obiekt o którym ma nie myśleć, a dopiero później dotrze do niego zakaz myślenia o nim. Ale wtedy będzie już za późno, i właśnie na tym polega ta sztuczka. Umiejętnie ale świadomie budując zdania w przedstawiony sposób, skierujesz tok myślenia swojego adwersarza (lub czytelnika) w kierunku z góry przez Ciebie założonym. Będziesz w stanie wmówić mu prawie wszystko -- oczywiście w granicach rozsądku. Na przykład to, aby właśnie z Twojej oferty skorzystał jako Klient. Oczywiście, gwoli wyjaśnienia należy dodać, że pewna część społeczeństwa zaznajomiona z tego rodzaju techniką nie da się nabrać i świadomie skorzysta z oferty LEPSZEJ.

Do tej pory Gorion nie mija się z prawdą, ale następny przykład jest już moim zdaniem lekko bez sensu:

“ … Sytuacja ta ma związek z każdym systemem reprezentacyjnym, nie tylko pod kątem wizualizacji ale również zwykłego bodźca słuchowego. Na przykład - Nie myśl o tym jak brzmi Hymn Polski, musisz wyobrazić sobie jego brzmienie żeby wiedzieć o czym nie myśleć. … ”

Odpowiedz proszę szczerze, czy rzeczywiście przyszło Ci na myśl brzmienie hymnu?, czy zagrała Ci w głowie muzyka? Bo moim zdaniem nie. Zupełnie nie!
I tu właśnie Kolega * Gorion bardzo się myli, bo mając się za eksperta od języka perswazji, a przynajmniej aspirując do roli nauczyciela innych należy wiedzieć, że nie każdy rodzaj słownego przekazu zadziała tak samo. I nie tego typu bodźce słuchowe zadziałają w myśl przedstawionego schematu.

Do tej pory było całkiem znośnie, choć z błędami. Natomiast dalej to już masakra (podaję cały akapit, bo nie wiedziałem jak to skrócić aby zachować… hm, styl):

“ …Oczywiście pisząc o tym, sam z góry wyznaczam pewną granicę naszej interakcji oraz rozumienia efektu procesu wpływania na drugą osobę, stąd ma to raczej charakter demonstracyjny i nie powinno zostać odebrane zbyt poważnie, lecz nie wyobrażałbym sobie na Twoim miejscu trzykrotnie zwiększonej liczby odwiedzin strony Twojego przedsiębiorstwa, po tym jak zaproponowałbyś mi umieszczenie bannera pod jednym z moich wpisów. Nie myśl również o tym, że moja osoba mogłaby wpłynąć pozytywnie na potencjalnych Klientów, których pozyskałbyś po zwiększeniu ruchu internautów w swoim serwisie. Ostatecznie, nie myślałbym też na Twoim miejscu o tym, że wykorzystanie liczby odwiedzin i wdrożenia ciekawej marketingowej strategii pozwoliłoby Ci na sprawdzenie swoich umiejętności w e-biznesie i pozyskiwaniu dzięki reklamie na moim blogu większych zysków. Wiele osób, czytając właśnie ten fragment tekstu analizuje moje słowa, ich przekaz, nie dostrzega w nim fałszu a realną i ścisłą interakcję własnej myśli i postrzegania rzeczywistości z moim przekazem pod zupełnie nowym kątem odbioru. Czy była to perswazja narzucona Ci przeze mnie? Masz naturalną ochotę przeczytać to raz jeszcze? Czy analizujesz teraz to co myślisz? Czy myśląc komunikujesz się z własną świadomością czy moją sugestią odnośnie interakcji z własnym sobą? Czy robisz to własnowolnie? Szukasz odpowiedzi na pytania? Nie myśl, że moje odpowiedzi rozwiążą Twoje problemy. Bardzo chcesz się tym wrażeniem podzielić.…”

Uff… Ja na ten przykład nie bardzo wiem, co to ma być? Czy to rzeczywiście jest propozycja Autora na tekst zachęcający do ponownego odwiedzenia bloga? lub skorzystania przez Klienta ponownie z usługi? Przecież wyraźnie pisze o możliwościach perswazji. A może to była tylko demonstracja `możliwości'? Bo jeżeli tak, to ja się na to nie złapałem wcale a wcale, wręcz przeciwnie. Proszę zwrócić uwagę na DŁUGOŚĆ pierwszego zdania. Poza tym, co ono znaczy? Strona internetowa to nie miejsce na zalewanie taką ilością wody i moim zdaniem to jest właśnie przykład jak NIE należy redagować tekstów marketingowych. Bo skutkują odwrotnie do zamierzeń. Obecność wszędobylskiej dłużyzny, umieszczenie odległych od siebie myśli w ramach jednego akapitu oraz zwyczajną nieczytelność całości dają w wyniku kiepski przykład możliwości. Czy znajdzie się ktoś, kto z ręką na sercu może powiedzieć, że przytoczony fragment jest czytelny na pierwszy rzut oka? A na drugi? Także nie?

Język użyty do tworzenia tekstów marketingowych powinien być: Arsenał dostępnych środków wpłynięcia na czytającego jest bardzo bogaty i przewiduje użycie różnych form zwracania się do odbiorcy oraz stosowanie specyficznych zwrotów podkreślających ważne w danym przypadku stwierdzenia.
Bardzo dobrym sposobem jest umiejętnei z wyczuciem zagranie na emocjach.

Internet a zwłaszcza strona ebiznesowa to specyficzne medium, w którym nie ma miejsca na elaboraty. Tutaj nowego Klienta trzeba przekonać w ciągu klikunastu sekund do pozostania na stronie. A osiągnąć to można jedynie stosując chwyty z innego przedziału wiedzy ogólnie zwanej projektowaniem poprawnych stron internetowych -- dobrej i skutecznej kompozycji. Uwypukleniu istotnych szczegółów, których fragmenty oddadzą całą myśl zawartą na stronie. Mówię o graficznej formie całości, która w przypadku skutecznego ebiznesu nie może być jakakolwiek. Ale o tym Gorion już nic nie pisze. Do tego używa bardzo blisko siebie tylko jednego z ogromnego arsenału środków dotarcia do odbiorcy co w połączeniu z rozmieszczeniem ich co chwile w tekscie daje skutek wręcz odwrotny -- nie powinno zostać odebrane zbyt poważnie…, …nie wyobrażałbym sobie na Twoim miejscu…, …Nie myśl również o tym…, …nie myślałbym też na Twoim miejscu…

OK, Nie chcę Czytelniku abyś myślał sobie przypadkiem, że JA jestem jakimś specjalistą w zakresie słownej manipulacji, i że treści które stworzę będą stuprocentowo skuteczne. Ja po prostu czuję, że to co robię jest dobre pomimo tego, że wiele osób produkujących twory jak powyżej twierdzi to samo o sobie. Stworzenie dobrego marketingowo tekstu który zachęci Klienta do skorzystania z oferty jest wbrew pozorom zadaniem skomplikowanym i na pierwszy rzut oka kosztowne, ale bardzo się opłaci!
Opłaci się wielością nowych zleceń i, co najważniejsze, stałością Klientów.
Ale aby tworzyć skuteczne ebiznesowe tresci nie wystarczy wyłącznie fakt odbytego szkolenia, przeczytania jednej książki lub może uczestnictwa w kółku wzajemnej adoracji którego Gorion wydaje się być członkiem. Jego guru może i ma dobre i szczere intencje nauczenia słuchaczy pewnych technik, ale zupełnie nie potrafi skłonić ich do samodzielnego myślenia.

« Powrót na stronę główną Skok do góry strony Kontakt do mnie

www.ebiznesarium.pl to kompleksowe rozwiązania w zakresie realizacji stron internetowych: od projektu graficznego poprzez oprogramowanie po bieżące utrzymanie, pozycjonowanie (SEO) oraz działania marketingowe. To także promocja stron w katalogach tematycznych oraz sprzedaż towarów i usług za pomocą sklepów internetowych, tzw. e-commerce.
www.ebiznesarium.pl to Skuteczna Firma w Internecie.

WebDesigner i WebDeveloper, Konsultant SEO i użyteczności stron WWW. Projektuję i wdrażam rozwiązania stron internetowych. Zajmuję się e-biznesem oraz e-commerce. Firma e sprzedaż w Internecie. Krzysztof Gollnau
Zagorzały zwolennik tradycyjnego sposobu wychowania dzieci, wbrew temu co półmózgie celebrytki i celebryci na bilbordach usiłują nam wszystkim wmawiać.
Tak więc …


Albowiem napisane jest:
Nie kocha syna, kto rózgi żałuje,
kto kocha go - w porę go karci.
Seneka »

Dla uspokojenia Muzyka. Na przykład to:

Oprócz tego freelancer. Webdesigner i Webdeveloper, Konsultant SEO. W wolnych chwilach i przy okazji świąt również Mikołaj. Niestety, nie gra na gitarze. Projektant stron internetowych opartych o kaskadowe akruksze stylów CSS. Konsultant ds użyteczności stron WWW. Pasjonat Internetu oraz oferowanych przez niego możliwości. Szczęśliwy mąż Doroty i ojciec Pawełka. Ulubione kolory -- stonowane…

Perl, php, (x)html, css, JavaScript, SEO, vb, vba, dao, ado, sql, Adobe Photoshop, Adobe Illustrator

Kontakt »

Już wkrótce…